Radni w Ośnie Lubuskim odrzucili podwyżki dla OSP
Podczas sesji Rady Miejskiej podjęto decyzję o utrzymaniu dotychczasowych stawek ekwiwalentu dla strażaków ochotników. Wywołało to oburzenie w kontekście rosnących wyzwań dla lokalnego bezpieczeństwa.

Sesja Rady Miejskiej w Ośnie Lubuskim
Podczas obrad, które miały miejsce 30 września 2025 roku, radni odrzucili wniosek o podniesienie ekwiwalentu dla strażaków ochotników. W praktyce oznacza to, że członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Ośnie za godzinę służby otrzymują wynagrodzenie niższe niż pracownicy wykonujący proste prace fizyczne w okolicznych strefach ekonomicznych. Ratownicy, którzy jako pierwsi pojawiają się na miejscu pożarów i wypadków, zostali wycenieni przez władze lokalne wyjątkowo nisko.
Kontrowersje wokół głosowania i postawa radnych
Największe emocje wzbudził fakt, że przeciwko podwyżkom zagłosował radny Paweł Olszewski, który sam jest strażakiem w jednostce OSP Smogóry. Zamiast solidarności ze środowiskiem mundurowym, radny wybrał opcję otwartego sprzeciwu wobec poprawy warunków służby swoich kolegów. Jednocześnie burmistrzowi zarzuca się, że mimo rzekomego braku środków na ratownictwo, w budżecie nadal znajdują się fundusze na delegacje i reprezentację.
Decyzja rady zapadła w trudnym czasie, gdy system bezpieczeństwa jest obciążony brakami kadrowymi w policji oraz niedoborem karetek pogotowia. To właśnie druhowie OSP stanowią obecnie fundament ratownictwa medycznego i technicznego w regionie. Przeciwko podwyżkom głosowali: Dorota Kwiatkowska, Henryk Łapko, Zbigniew Masztalerz, Paweł Olszewski, Krzysztof Tymczyn oraz Dorota Wywrocka. Solidarność ze strażakami wykazali jedynie Marcin Ryżejno i Bogusława Socha. Wielu radnych, w tym Tomasz Koszela, Irena Milewska, Monika Pyzio, Grzegorz Rogoś, Piotr Romanowski, Beata Wieczorek oraz Janusz Zimny, było nieobecnych podczas głosowania.

