Aktualności

Kontrowersje wokół wynajmu lokali w Ośnie Lubuskim

Analiza warunków najmu gminnych nieruchomości wykazała szereg nieprawidłowości faworyzujących osoby bliskie lokalnym władzom. Szacowane straty dla budżetu miasta z tego tytułu mogą przekraczać osiemdziesiąt sześć tysięcy złotych rocznie.

1 min czytania

W trosce o przejrzystość i uczciwe gospodarowanie wspólnym majątkiem przeanalizowano warunki najmu lokali należących do Gminy Ośno Lubuskie oraz jej jednostek. Wyniki kontroli wskazują na możliwe preferencyjne traktowanie osób powiązanych z burmistrzem, co generuje straty finansowe kosztem mieszkańców. Łączna suma niewypracowanych zysków jest szacowana na co najmniej 86 300 zł rocznie, które mogłyby zostać przeznaczone na szkoły, drogi lub wsparcie seniorów.

Kontrowersje wokół placówki fizjoterapeutycznej

Największe wątpliwości budzi sytuacja placówki fizjoterapii przy ulicy Rybackiej, prowadzonej przez partnerkę burmistrza Stanisława Kozłowskiego. Firma zajmuje powierzchnię ponad 205 metrów kwadratowych, płacąc miesięczny czynsz w wysokości zaledwie 830,98 zł brutto. Stawka wynosząca około 4,05 zł za metr kwadratowy obejmuje już opłaty za energię, wodę, gaz, ogrzewanie oraz śmieci. Dla porównania inni najemcy w tym samym obiekcie płacą stawki od 15 do 21 zł za metr i muszą w pełni pokrywać koszty eksploatacji. Ponadto wykazano, że od 2014 roku podmiot ten bezpłatnie korzystał z gminnego sprzętu medycznego o wartości przekraczającej 51 000 zł.

Sytuacja kawiarni w domu kultury

Kolejnym przykładem budzącym zastrzeżenia jest kawiarnia działająca w Miejskim Domu Kultury, którą zarządza żona byłego pełnomocnika wyborczego włodarza. Za lokal o powierzchni ponad 77 metrów kwadratowych pobierany jest czynsz w wysokości zaledwie 188,49 zł miesięcznie. Media rozliczane są ryczałtowo na kwotę około 460 zł, co budzi pytania o realne pokrycie kosztów ponoszonych przez placówkę kultury. Dokumentacja dotycząca trybu zawarcia tej umowy pozostaje niejasna mimo oficjalnych wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Sytuacja ta stawia pod znakiem zapytania zasadę równego traktowania i gospodarności w zarządzaniu mieniem komunalnym.

Przeczytaj także