Aktualności

Sąd potwierdza prawo do informacji o gospodarce odpadami

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim stanął po stronie jawności w sprawie dotyczącej odpadów w Marszowie. Wyrok potwierdza, że jako stowarzyszenie mamy pełne prawo do kontrolowania działalności podmiotów zajmujących się ochroną środowiska.

1 min czytania

Przełomowy wyrok w sprawie jawności

Niedawno informowaliśmy o trudnościach, jakie napotkałyśmy w procesie pozyskiwania informacji o środowisku w Marszowie. Nasze wnioski o udostępnienie danych spotykały się z brakiem odpowiedzi w terminie lub bezzasadnymi odmowami. Prezes Łużyckiego Centrum Recyklingu próbował argumentować, że nasze działania stanowią nadużycie prawa do informacji, sugerując, że skoro inne podmioty pytały o podobne kwestie, to nie musimy otrzymywać odpowiedzi.

Dnia 14 stycznia 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wydał wyrok w sprawie o sygnaturze II SA/Go 601/25, który uchyla negatywną decyzję spółki i zasądza zwrot kosztów postępowania. Spór dotyczył informacji o tym, ile podmiotów krajowych oraz zagranicznych korzystało z usług gospodarki odpadami w pierwszym kwartale 2019 roku. Jest to kwestia o charakterze publicznym, do której dostęp gwarantują nam przepisy rangi krajowej i międzynarodowej.

Konstytucyjne prawo do kontroli obywatelskiej

W uzasadnieniu wyroku sąd wyraźnie podkreślił, że konstrukcja nadużycia prawa nie może być wykorzystywana jako wygodne narzędzie do ograniczania dostępu do informacji, zwłaszcza w sprawach dotyczących środowiska. Prawo to wynika bezpośrednio z Artykułu 74 ustęp 3 Konstytucji RP, prawa unijnego oraz Konwencji z Aarhus. Sąd wskazał, że fakt interesowania się tematem przez inne stowarzyszenia nie może rzutować na nasze uprawnienia, a wnioskowanie o powiązaniach między wnioskodawcami na podstawie mediów społecznościowych jest niedopuszczalne.

Wyrok ten jasno wskazuje, że mieszkańcy mają prawo wiedzieć, kto i na jaką skalę korzysta z lokalnej infrastruktury odpadami. Instytucje publiczne i spółki realizujące zadania publiczne nie mogą zasłaniać się subiektywnymi przekonaniami, by unikać jawności. Obecnie oczekujemy na pełne wykonanie wyroku i udostępnienie danych, o które wnioskowałyśmy jako zarząd i członkowie stowarzyszenia. Każdy obywatel ma prawo pytać i ma prawo wiedzieć, jak zarządzane jest jego otoczenie.

Przeczytaj także