Aktualności

Brak zgody na utworzenie Parku Krajobrazowego Doliny Odry

Stowarzyszenia społeczne otrzymały negatywną odpowiedź od Urzędu Marszałkowskiego w sprawie petycji o nową formę ochrony rzeki Odry i jej dopływów. Inicjatorzy zapowiadają dalszą walkę o ekosystem i pytają o stanowisko lokalnych polityków.

1 min czytania

Pod koniec czerwca organizacje społeczne, w tym Stowarzyszenie Leubuzzi, Serce Zielonej oraz Ruch Miejski Zielona Góra, złożyły oficjalną petycję do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego. Dokument dotyczył powołania Parku Krajobrazowego Doliny Środkowej Odry wraz z jej dorzeczami, obejmującymi rzeki Bóbr, Wartę oraz Nysę Łużycką. Autorzy inicjatywy argumentują, że stan rzeki jest nierozerwalnie związany z kondycją całej jej zlewni.

Przebieg rozmów z urzędem

We wrześniu przedstawiciele organizacji przedstawili swoje argumenty przed komisją skarg, wniosków i petycji. Spotkanie odbyło się dzięki zaproszeniu przewodniczącej Anny Synowiec. Mimo możliwości zaprezentowania merytorycznego uzasadnienia, otrzymane niedawno stanowisko Departamentu Rolnictwa, Zasobów Naturalnych, Rybactwa i Rozwoju Wsi okazało się negatywne. Dokument został podpisany z upoważnienia marszałek Elżbiety Anny Polak przez Łukasza Poryckiego.

Kontrowersyjne stanowisko departamentu

Z nadesłanej odpowiedzi wynika, że departament nie widzi korzyści w powołaniu parku krajobrazowego. W ocenie urzędników taka forma ochrony nie przyczyni się do poprawy czystości wody w Odrze. Inicjatorzy petycji wyrażają głębokie rozczarowanie taką argumentacją i planują zadać kolejne pytania podczas wspólnego posiedzenia komisji Urzędu Marszałkowskiego.

Pytania o polityczną odpowiedzialność

Aktywiści kierują zapytania bezpośrednio do partii politycznych, których przedstawiciele zasiadają we władzach województwa. Pytanie o brak chęci ochrony Odry zostało skierowane do lubuskich struktur Platformy Obywatelskiej, Polski 2050 oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Społecznicy podkreślają ogromne zaangażowanie osób przygotowujących petycję, w tym szczególnie Krzysztofa Olszaka oraz licznej grupy ekspertów i działaczy ekologicznych.

Przeczytaj także