Sąd nakazał ujawnienie umów najmu gminnych lokali
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim orzekł o bezczynności organu w sprawie udostępnienia dokumentacji dotyczącej czynszów. Sprawa dotyczy preferencyjnych warunków najmu dla osób związanych z lokalną władzą.

Wyrok sądu w sprawie dostępu do informacji
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 8 lipca 2026 roku (sygnatura akt II SAB/Go 65/26) stwierdził bezczynność Kierownika Zakładu Gospodarki Komunalnej. Sąd zobowiązał organ do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie aktualnych umów najmu oraz potwierdzeń opłat za lokale gminne. W uzasadnieniu wskazano, że dotychczasowe wezwania organu do uzupełniania braków formalnych nie miały podstawy prawnej.
Sprawa swój początek miała w listopadzie 2025 roku, kiedy złożono wniosek o wgląd w aktualną dokumentację finansową. Mimo upływu ośmiu miesięcy ZGK unikało udzielenia odpowiedzi, argumentując to brakiem posiadanej dokumentacji lub uznając żądanie za informację przetworzoną. Ostatecznie organ pozostawił wniosek bez rozpoznania, co stało się podstawą skargi do sądu administracyjnego.
Kontrowersje wokół stawek czynszu
Pytania o obecne warunki najmu wynikają z analizy danych udostępnionych na początku 2025 roku. Z dokumentacji wynikało wówczas, że gabinet fizjoterapii prowadzony przez partnerkę burmistrza zajmował lokal o powierzchni ponad 205 m2 za kwotę 675,59 zł netto miesięcznie. Kwota ta obejmowała już koszty energii elektrycznej, wody, gazu oraz podatku od nieruchomości. Efektywna stawka wynosiła zaledwie 3,29 zł za metr kwadratowy.
Dla porównania inne podmioty medyczne działające w tym samym budynku za lokale o powierzchni około 170 m2 płaciły stawkę 17,15 zł netto za metr, przy czym media i podatki były rozliczane oddzielnie. Miesięczne obciążenia tych placówek przekraczały 3 700 zł. Dodatkowo umowa najmu dla partnerki włodarza zawierała unikalny zapis o 12-miesięcznym okresie wypowiedzenia oraz gwarancję wysokiego odszkodowania w przypadku jej rozwiązania przez gminę.
Lokale dla osób z otoczenia burmistrza
Wątpliwości budziły także opłaty za lokal zajmowany przez kawiarnię, której właścicielka jest spokrewniona z pełnomocnikiem wyborczym obecnego włodarza. Za powierzchnię 77 m2 najemca płacił łącznie około 681 zł, z czego sam czynsz stanowił jedynie 188,49 zł. Przekładało się to na stawkę w wysokości 7,89 zł za metr kwadratowy.
Obecne działania mają na celu zweryfikowanie, czy po upływie roku te wyjątkowo korzystne warunki najmu nadal obowiązują. Mimo prawomocnego wyroku sądu, który nakazał organowi załatwienie sprawy, dokumenty wciąż nie zostały przekazane do publicznej wiadomości. Jawność wydatkowania środków publicznych i zarządzania mieniem komunalnym pozostaje w tej sprawie kluczowym elementem kontroli społecznej.


