Sąd zawiesił postępowanie przeciwko naszemu stowarzyszeniu
Przekazujemy najnowsze wieści prosto z sali sądowej, które przynoszą nam ogromną satysfakcję. Sąd przychylił się do wniosku Alicji Matwiejczuk i postanowił wstrzymać dalsze kroki prawne.

Mamy powody do zadowolenia, ponieważ Sąd zawiesił postępowanie do czasu zakończenia innej, bezpośrednio powiązanej sprawy. Decyzja ta jest niezwykle racjonalna, gdyż prowadzenie dwóch niemal identycznych procesów z udziałem tych samych stron nie znajduje merytorycznego uzasadnienia.
Podczas rozprawy strona przeciwna, reprezentująca burmistrza, stanowczo sprzeciwiała się takiemu rozwiązaniu. Pełnomocnik naciskał na kontynuowanie przesłuchań, co w naszej ocenie generuje jedynie dodatkowe koszty pokrywane z publicznych pieniędzy. Zachowanie pani mecenas, osoby o dużym doświadczeniu, wzbudziło nasze spore rozczarowanie. Z przykrością obserwowaliśmy postawę, która odbiegała od standardów profesjonalizmu, jakich spodziewalibyśmy się na sali sądowej.
Walka o sprawiedliwość trwa
Najważniejszą informacją pozostaje fakt, że postępowanie zostaje wstrzymane. Dzięki tej decyzji temat na pewien czas znika z wokandy, a my zyskujemy przestrzeń na rzetelne wyjaśnienie kluczowych kwestii. Teraz czekamy na rozstrzygnięcie, które ostatecznie zweryfikuje, czy pozew złożony przez burmistrza w ogóle posiadał jakiekolwiek podstawy prawne.
Jako stowarzyszenie i członkowie zarządu, w tym Alicja Matwiejczuk, nie zamierzamy rezygnować z obrony naszych racji. Wciąż jednak powraca pytanie o zasadność wydatkowania środków mieszkańców na tego typu działania prawne oraz angażowanie aparatu sądowniczego w sprawy, które mogłyby zostać rozwiązane w inny sposób.
Dzisiejszy wynik uznajemy za naszą wspólną wygraną. Składamy serdeczne podziękowania wszystkim, którzy byli obecni na sali oraz osobom wspierającym naszą działalność z oddali. Ta solidarność daje nam siłę do dalszego działania w ramach stowarzyszenia Leubuzzi oraz we współpracy z Siecią Obywatelską Watchdog Polska.


